statystyki

Podatki i sprawiedliwość. Podatnik musi mieć poczucie, iż jego ofiara czemukolwiek służy

autor: Andrzej Krajewski27.05.2018, 18:00
"Z problemem naturalnej niechęci wobec podnoszenia ciężaru danin publicznych zapewne wkrótce będzie musiał się zmierzyć gabinet premiera Morawieckiego."

"Z problemem naturalnej niechęci wobec podnoszenia ciężaru danin publicznych zapewne wkrótce będzie musiał się zmierzyć gabinet premiera Morawieckiego."źródło: ShutterStock

Podnoszenie podatków to dla władzy ryzykowne działanie. Tysiąclecia doświadczeń nakazują więc zaordynowanie wpierw podatnikowi jakiegoś środka znieczulającego, żeby płacąc, miał poczucie, iż jego ofiara czemukolwiek służy.

Różnica między preparatorem zwierząt a poborcą podatkowym?” – pytał Mark Twain. „Preparator zdziera tylko skórę” – od razu odpowiadał na własną zagadkę amerykański pisarz. Obrazowe porównanie oddaje stosunek podatników do ludzi lub instytucji, które w majestacie prawa wyciągają rękę po ich pieniądze, ściągając „przymusowe, nieodpłatne świadczenia materialne, pobierane przez państwo lub inny związek publiczny, w celu pokrycia jego wydatków” – jak głosi jedna z definicji podatku.

Z problemem naturalnej niechęci wobec podnoszenia ciężaru danin publicznych zapewne wkrótce będzie musiał się zmierzyć gabinet premiera Morawieckiego. Skoro chce się uchodzić za „najbardziej socjalny rząd III RP”, to takie zderzenie z rzeczywistością jest nieuchronne, a wydatki opiekuńcze wiążą się z koniecznością podnoszenia podatków i dodawania nowych. Na razie obserwujemy dopiero pierwsze, nieśmiałe próby dociążania obywateli daninami. Wywołują sporo emocji w mediach, lecz większego sprzeciwu ludzi jakoś nie widać. Spora w tym zasługa rządu, który działa punktowo, a każdy nowy podatek stara się uzasadnić szczytnymi celami. Danina solidarnościowa ma przecież zasilać specjalny fundusz wspierający osoby niepełnosprawne i ich rodziny. Do tego jeszcze zapłaci ją jedynie ok. 25 tys. najlepiej zarabiających Polaków, oddając dodatkowo 4 proc. swych rocznych dochodów. Z kolei przygotowana w parlamencie opłata emisyjna wyniesie skromne 8 gr ściągane z każdego litra paliwa. Niewiele, rzecz przecież idzie o walkę ze smogiem i wspieranie elektromobilności, czyli najmodniejszego obecnie kierunku w motoryzacji. Jednocześnie, żeby zadbać o potrzeby twórców kultury, wicepremier Piotr Gliński zapowiedział podatek „od czystych nośników”. Urządzenia umożliwiające słuchanie muzyki, takie jak smartfony i tablety, miałyby zostać obciążone niewielką opłatą wliczoną w ich cenę. Dochody za pośrednictwem rządu trafią następnie do artystów.

MAGAZYN DGP

MAGAZYN DGP

źródło: Dziennik Gazeta Prawna


Pozostało jeszcze 86% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Polecane

Reklama

Komentarze (3)

  • podatnik(2018-05-27 19:52) Zgłoś naruszenie 10

    Jak patrzę na te premie dla rządzących, dla Misiewiczów, na te loty Casą pani Szydło, na te zarobki radnych w spółkach - to widzę, że moja podatki są wydawane racjonalnie i dla dobra Polaków! Niektórych...

    Odpowiedz
  • f(2018-05-28 07:55) Zgłoś naruszenie 00

    Zarobki europosłów i eurourzędników, którzy praktycznie nie odpowiadają za nic (a nawet nam szkodzą w imię doraźnych interesów politycznych), a zarabiają krocie. To woła o pomstę do nieba. To jakby ktoś wyrzucał w błoto pieniądze, które nam zabiera. Albo finansowanie antypolskiej propagandy w ramach jakichś subsydiów i grantów. Wystarczy popatrzyć ile nakręcono w ostatnim czasie antypolskich filmów (do których się dokładaliśmy) a ile filmów przedstawiających nas w dobrym świetle (tak jak to np. mają w zwyczaju Amerykanie, Rosjanie, Niemcy etc..etc...). Tych przykładów, w których czuje się zwyczajnie ograbiany przy pomocy podatków jest znacznie więcej.

    Odpowiedz
  • ?(2018-05-27 18:35) Zgłoś naruszenie 00

    „Ustawa o gwarancjach wolności sumienia i wyznania oraz niektórych innych ustaw w celu zapewnienia gwarancji przestrzegania prawa do sprzeciwu sumienia”. - zgadnijcie podatnicy, jaka organizacja chce zapewnić wolność sumienia i komu tą ustawą? Kogo zaś zamordować zgodnie z prawem? Senat nasz, ten co obronił senatora Koguta i am utkwiła ustawa o obniżeniu pensji naszym p/osłom.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane