Podatnicy, którzy zarabiali za granicą w latach 2003-2007, mogą skorzystać z abolicji. Aby abolicję otrzymać, trzeba w urzędzie skarbowym złożyć specjalny wniosek PIT-AZ. Ostatnim dniem na złożenie wniosku abolicyjnego jest 6 lutego 2009 r.
Publikacja: 4 lutego 2009, 03:00 Aktualizacja: 4 lutego 2009, 11:59
RAPORT
Jeszcze tylko trzy dni zostały podatnikom na skorzystanie z abolicji podatkowej. Najpóźniej w piątek 6 lutego 2009 r. podatnicy muszą w urzędzie skarbowym złożyć wniosek o przyznanie abolicji - PIT-AZ wraz z oświadczeniem AZ-O. Złożenie wniosku abolicyjnego po terminie będzie bezskuteczne.
Ustawę abolicyjną stosuje się do podatnika, który przynajmniej w jednym roku podatkowym, w okresie od 2002 roku do 2007 roku podlegał nieograniczonemu obowiązkowi podatkowemu w Polsce i uzyskiwał w tym roku przychody z pracy, do których miała zastosowanie metoda proporcjonalnego odliczenia.
Ustawy abolicyjnej nie stosuje się do przychodów uzyskiwanych w krajach i na terytoriach stosujących szkodliwą konkurencje podatkową, czyli w tzw. rajach podatkowych.
Na skorzystanie z abolicji podatkowej podatnicy mają określony termin. Nie jest to bowiem rozwiązanie, które może być stosowane w nieskończoność. Podatnicy, którzy zarabiali za granicą w 2002 roku, wnioski o abolicję podatkową składali do 6 października 2008 r. Naczelnicy urzędów skarbowych mieli na wydanie decyzji w tym zakresie czas do 30 listopada 2008 r. Jeśli chodzi o podatników, którzy uzyskali przychody zagraniczne w latach 2003-2007, na wykorzystanie abolicji podatkowej mają czas do 6 lutego 2009 r. Oznacza to, że odpowiedni wniosek o przyznanie jednej z form abolicji podatnik musi złożyć w urzędzie skarbowym najpóźniej 6 lutego.
Zgodnie z ustawą abolicyjną, abolicja może przybrać różną formę, która będzie zależała od tego, czy podatnik rozliczył się z zagranicznych zarobków w Polsce, czy zataił je przed polskim urzędem skarbowym.
Organ podatkowy na wniosek podatnika sporządzony według ustalonego wzoru:
1) umarza zaległość podatkową w podatku dochodowym od osób fizycznych, powstałą za dany rok podatkowy, którego dotyczy wniosek abolicyjny, w wysokości stanowiącej różnicę między podatkiem należnym, wynikającym z zeznania podatkowego albo z decyzji określającej wysokość zobowiązania podatkowego, a kwotą odpowiadającą podatkowi obliczonemu za ten rok podatkowy przy zastosowaniu do przychodów z pracy zasad określonych w art. 27 ust. 8 ustawy o PIT - metoda wyłączenia z progresją (umorzenie zaległości), lub
2) zwraca kwotę stanowiącą różnicę między podatkiem należnym, wynikającym z zeznania podatkowego albo z decyzji określającej wysokość zobowiązania podatkowego, a kwotą odpowiadającą podatkowi obliczonemu za dany rok podatkowy, którego dotyczy wniosek, przy zastosowaniu do przychodów z pracy zasad określonych w art. 27 ust. 8 ustawy o PIT (metoda wyłączenia z progresją) - w przypadku dokonania wpłaty podatku dochodowego należnego za ten rok podatkowy wynikającego ze złożonego zeznania podatkowego albo z decyzji określającej wysokość zobowiązania podatkowego (zwrot), lub
3) umarza zaległość i dokonuje zwrotu za dany rok podatkowy.
Umorzenie zaległości powoduje również umorzenie odsetek za zwłokę w takiej części, w jakiej została umorzona zaległość. Natomiast zwrot obejmuje również wpłacone odsetki za zwłokę, w części odpowiadającej kwocie zwrotu. Zasady te stosuje się odpowiednio do opłaty prolongacyjnej.
Formę abolicji wybiera sam podatnik we wniosku PIT-AZ, zaznaczając odpowiedni kwadrat.
1: M z IP: 94.193.56.* (2009-02-04 12:54)
By mnie musialo pogiac, zeby sie w tym faszystowskim kraju do czegokolwiek przyznac!
2: AQ z IP: 91.150.223.* (2009-02-04 14:13)
@1 - pomylisz się o grosza we wniosku i mogą cię wsadzić. Dziękuję za taką abolicję!
3: 12 Prac Asterixa z IP: 79.188.37.* (2009-02-04 14:54)
czekałem w kolejce po dowód osobisty a potem sie okazało ze za 2 lata znowu muszę go zmieniać, a na dodatek bieganie po ich urzędach i bankach (bo to zmiana numeru), potem zmieniłem adres zamieszkania, ta sama wędrówka po urzędach i na dodatek wymiana tablic w aucie (wszystko za opłatą)- to wystarczyło by zaufanie dla państwa stracić, nasze państwo jest zbyt kosztowne w utrzymaniu. Tabun urzędasów produkujacych wszelakie przepisy, rozporządzenia - by tylko mieli co robić przy przyjmowaniu wniosków, sortowaniu papierów, wysyłaniu odpowiedzi- za nasze podatki oczywiście biedaki pracują...
4: ella.1 z IP: 85.89.183.* (2009-02-04 18:22)
Jestem ciekawa co bedzie z tymi, ktorzy nie zloza wiosku o abolicję ?
Jak ten zlodziejski US sciagnie haracz?
Poza tym myslę, iz wiele emigrantow nie wie nawet o takiej akcji, pozostali - nie rzucą roboty, zeby przyleciec i placic daninę.
Nasi możni jak widac kombinuja jak konie pod gorke- jakby tu jeszcze oskubac obywatela.
A moze sami obnizą swoje wysokie pensje, zrezygnują z bizantyjskiego stylu zycia urzedniczego? Przyklad powinien dac prezydent i caly rzad z poslami wlacznie . CZekamy panowie
5: lelek z IP: 83.28.229.* (2009-02-05 12:34)
Ci co nie płacili podatku i występują o umożenie mogą sobie wybrać teraz składając PIT czy im się bardziej opłaca rozliczyć za te lata z małżonkiem czy samemu. Natomiast ci, którzy uczciwie płacili podatek i teraz występują o zwrot, a w poprzednich latach rozliczyli się wspólnie z małżonkiem (bo skąd mieli wiedzieć, że kiedyś będzie taka ustawa), teraz już nie mogą tego zmienić, bo szanowny ustawodawca zapomniał to uwzględnić. Wychodzą z tego takie jaja, że po przeliczeniu okazuje się, że z abolicji zamiast zwrotu wychodzi DOPŁATA, bo podatek obliczony wg. nowych zasad trzeba zapłacić od polskich dochodów małżonka. Ktoś powinien skierować tę ustawę do Trybunału Konstytucyjnego bo jest NIEKONSTYTUCYJNA - daje większe uprawnienia (i możliwość zapłacenia niższego podatku) tym, którzy w ogóle nie płacili niż tym którzy uczciwie płacili i chcieliby uzyskać zwrot.
6: kika z IP: 83.13.15.* (2009-02-05 13:35)
dzis skladalam wniosek o abolicje za lata 2005-2006 z UK
ogólnie przewidują zwrot podatku wszystkim, którzy się wcześniej rozliczyli, i umorzyc tym, którzy tego nie zrobili. jednak w przypadku osób, które wykazały wysokie dochody- cyt. panią z US "rownowartosc setek tysięcy GBP" urząd może zarządac zwrotu podatku...
przeciętny Kowalski chyba tyle nie był w stanie zarobic;)
chyba lepiej jest się ujawnic- angielski Inland Revenue wysyła informacje do polskiego US o dochodach Polaków, niby nie masowa akcja, ale nie wiadomo na kogo trafi. a okres przedawnienia dla tych zobowiązań podatkowych- niezależnie od roku uzyskania dochodu za granicą, liczy czy się od 2009
7: niedowiarek z IP: 80.2.55.* (2009-02-24 22:30)
do KIKA:A kto ci naopowiadal ze Angole beda cos wysylac do Polski???Pytam: jaki oni maja w tym cel???Po drugie jezeli ktos placi pod. w UK nie jest przestepca,wiec po co maja co kolwiek wysylac???Jezeli nie placillbym podatkow w Angli to juz oni by sie mna zajeli.Jeszcze jedno,pochodzimy z kraju czlonkowskiego UE ,a generalna zasada w UE jest wolnosc osiedlania sie i pracy,tzn;PLACISZ PODATKI TYLKO RAZ.Polska pseudoABOLICJA to przyznanie sie do przestepstwa ktorego np;TY nie popelnilas(NO BO W JAKI SPOSOB???UCZCIWIE PRACUJAC???PLACAC PODATKI???Ja zasiegnolem opini fachowcow i wiem ze to powolna egzekucja,BO W KRAJU POTRZEBA KASY,i daleko do standardow cywilizowanego prawa.
8: maro z IP: 94.196.242.* (2009-03-03 23:12)
Jeżeli wyjechałem do UK w2005 i wymeldowałem się w urzędzie oddałem książeczke wojskową to myślę że nasz KOCHANY US może mnie ... jak myślicie ? Rząd będzie się chyba martwił bo kasy im potrzeba
Kwota pieniężna za przewlekłość postępowania sądowego jest opodatkowana PIT

Dopuszczenie do zawodu księgowego niewykwalifikowanych osób zmniejszy ceny oraz spowoduje obniżenie jakości usług – mówią eksperci.
Czy wręczyliście kiedykolwiek łapówkę lekarzowi?