Ministerstwo Finansów chce naprawić błąd w nowelizacji ustawy o PIT i wypełnić luki, które powstały wskutek wprowadzenia od tego roku listy zawodów objętych 50-proc. kosztami (art. 22 ust. 9b ustawy o PIT). Lista spowodowała ogromne zamieszanie, zwłaszcza wśród grafików komputerowych, tłumaczy, pisarzy literatury innej niż piękna, muzealników i przedstawicieli wielu innych zawodów.

Projekt, którym ma się zająć dziś rząd, „porządkuje i dodaje dziedziny, w odniesieniu do których można zastosować 50-proc. koszty uzyskania przychodów” – wyjaśnia w uzasadnieniu resort finansów.

Mimo tej zmiany lista nadal nie będzie doskonała.

Inżynierowie i graficy

Pozostanie chociażby problem z grafikami komputerowymi i inżynierami.

Obecnie, zgodnie z przepisami obowiązującymi od 2018 r., graficy, w tym komputerowi, nie mogą korzystać z 50-proc. kosztów. W najnowszym projekcie też nie zostali oni wprost wymienieni. – Trudno znaleźć tego uzasadnienie, zwłaszcza że na liście są wymienieni fotograficy – komentuje Małgorzata Samborska, doradca podatkowy i dyrektor w Grant Thornton.

Jej zdaniem grafików można by próbować traktować jak osoby osiągające przychody z działalności w zakresie sztuk plastycznych.

Gdy z kolei mowa o inżynierach, to na zmianie skorzystają tylko budowlani. – Dlaczego do katalogu nie została włączona cała inżynieria lądowa? – zastanawia się ekspertka.

Po zmianie również nie wszyscy tłumacze odliczą 50-proc. koszty. Preferencja ma bowiem dotyczyć tylko przychodów uzyskanych z tytułu „prawa zależnego, o którym mowa w art. 2 ust. 2 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 880 ze zm.), do opracowania cudzego utworu w postaci tłumaczenia”.

– Z obniżonych kosztów skorzystają więc tylko tłumacze, którzy przekładają utwór. Pozostali, który tłumaczą na przykład dokumenty, nie będą mogli odliczać 50-proc. kosztów – wyjaśnia Małgorzata Samborska.

Wszyscy literaci

Z podwyższonych kosztów będą mogli korzystać natomiast twórcy wszelakiej literatury. Ministerstwo Finansów zrezygnowało bowiem z zawężenia preferencji tylko do literatury pięknej. Tym samym w ten sam sposób będą mogli rozliczać się z podatku zarówno pisarze i poeci, jak i autorzy literatury użytkowej, poradników, podręczników, albumów i innych publikacji.

– Wydaje się, że autorzy użytkowi polegli na fali niechlujstwa legislacyjnego. Bo trudno znaleźć argumenty uzasadniające takie zróżnicowanie – żalił się jeden z czytelników DGP.

Nauczyciele akademiccy bez zmian

Resort nie zdecydował się na doprecyzowanie w projekcie działalności naukowo-dydaktycznej. Nadal więc będzie niejasne, czy nauczyciele akademiccy, którzy zgodnie z prawem o szkolnictwie wyższym zajmują się wyłącznie działalnością naukową lub wyłącznie dydaktyczną, mają prawo do 50-proc. kosztów.

Ministestwo Finansów zapewnia, że nauczyciele akademiccy wciąż mogą płacić podatek tylko od połowy przychodów, niezależnie od tego, czy wykonują działalność naukowo-dydaktyczną, jedynie naukową, czy tylko dydaktyczną. Warunkiem jest, żeby tworzyli dzieła objęte ochroną praw autorskich.

Resort finansów poinformował o tym w komunikacie zamieszczonym na swojej stronie internetowej oraz w odpowiedzi na pismo rektora Politechniki Gdańskiej prof. Jacka Namieśnika (sygn. DD3.8223.361.2017), którą opublikowało Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Eksperci zwracają jednak uwagę na to, że ani komunikat, ani odpowiedź na pismo nie mają charakteru objaśnień podatkowych, a więc nie dają podatnikom gwarancji ochrony przed zmiennością fiskalnych wykładni. 

Koszty dla twórców

Koszty dla twórców

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

OPINIA

Nadal będzie wiele niepewności

Rozszerzenie katalogu zamieszczonego w art. 22 ust. 9b ustawy PIT poprzez dodanie nowych obszarów działalności twórczej należy oceniać pozytywnie. Zmiany nie rozwiążą jednak wszystkich wątpliwości interpretacyjnych. W projekcie nie przewidziano bowiem definicji wielu pojęć, ani też nie odesłano w zakresie ich rozumienia do przepisów innych ustaw .

W dalszym ciągu nie wiadomo, co należy rozumieć pod pojęciem „działalność naukowo-dydaktyczna”, „działalność badawczo-rozwojowa”, „sztuka ludowa” czy „działalność konserwatorska”.

Projekt nie uwzględnia uwag podnoszonych przez środowiska akademickie. Nie rozstrzyga bowiem wątpliwości, czy na gruncie obowiązujących przepisów wszystkie grupy nauczycieli akademickich są uprawnione do korzystania z podwyższonych kosztów uzyskania przychodów.

Projekt zawiera też nieprecyzyjne terminy, często o przecinającym się zakresie przedmiotowym,np. sztuka ludowa może być jednocześnie sztuką plastyczną. Doprowadzi to z pewnością do sporów między podatnikami a organami podatkowymi.

Etap legislacyjny

Projekt nowelizującej ustawy o PIT, CIT oraz o zryczałtowanym podatku dochodowym – dziś rozpatrzy go rząd.