statystyki

Fiskus nie odpowiada za zły wybór kontrahenta

autor: Łukasz Zalewski04.12.2017, 07:33; Aktualizacja: 04.12.2017, 08:07
balkon, nieruchomość

Zdaniem podatników datą nabycia nieruchomości był rok faktycznego (pierwotnego) nabyciaźródło: ShutterStock


Skoro nabywca nie zapłacił za kupioną nieruchomość i w wyniku kolejnej umowy wróciła ona do sprzedających, oznacza to, że nabyli ją oni ponownie. Kolejne zbycie może dla nich oznaczać zapłatę PIT – orzekł NSA.

Reklama


Sprawa dotyczyła podatników, którzy kupili w 2003 r. nieruchomość, a w 2011 r. ją sprzedali. Nie musieli płacić PIT, bo sprzedaż nastąpiła po pięciu latach. Kupujący zapłacił im jednak tylko 20 proc. ceny. W związku z tym podatnicy dwa lata później odstąpili od zawartej umowy i podpisali z nabywcą kolejny akt notarialny. W efekcie 80 proc. powierzchni nieruchomości stało się ponownie ich własnością. Powstał spór, czy będą musieli zapłacić podatek dochodowy, jeśli teraz sprzedadzą pozostałe 80 proc. nieruchomości (przed upływem pięciu lat od nabycia).

Zdaniem podatników datą nabycia nieruchomości był rok faktycznego (pierwotnego) nabycia, czyli 2003 r., a nie powtórnego przeniesienia (zwrotu) własności nieruchomości w wyniku odstąpienia od umowy (2013 r.). Podatnicy powołali się na art. 494 kodeksu cywilnego, z którego wynika, że oświadczenie o odstąpieniu od umowy usuwa z obrotu prawnego umowę sprzedaży nieruchomości z datą wsteczną, niweluje prawa i obowiązki stron nawiązane mocą tej umowy. Ponadto, jak wynika z art. 395 par. 1 k.c., złożenie oświadczenia o odstąpieniu od umowy sprzedaży oznacza, że z chwilą doręczenia oświadczenia umowa przestaje wiązać kupującego i sprzedawcę. Zdaniem podatników, jeśli sprzedadzą teraz nieruchomość, to nie będą musieli płacić podatku. Dyrektor Izby Skarbowej w Poznaniu uważał inaczej. Jego zdaniem, skoro podatnicy odstąpili od umowy sprzedaży w 2013 r., oznacza to, że ponownie nabyli nieruchomość. Jeśli ją sprzedadzą, to pięć lat należy liczyć od końca roku kalendarzowego, w którym nastąpiło ponowne nabycie, czyli od 2013 r. W konsekwencji będą musieli zapłacić 19 proc. podatku.

Ze stanowiskiem organu zgodził się najpierw WSA we Wrocławiu, a następnie NSA. Wrocławski sąd wyjaśnił, że nie ma znaczenia, iż nabywca nie zapłacił za nieruchomość. Aktem notarialnym z 2011 r. stała się ona jego własnością. Odstąpienie od umowy w 2013 r. nie spowodowało automatycznie powrotu własności. Taki efekt miała dopiero kolejna umowa, jaką zawarli. Nie ma więc wątpliwości, że w 2013 r. skarżący ponownie nabyli 80 proc. nieruchomości. Jeśli sprzedadzą ją przed upływem pięciu lat, będą musieli zapłacić PIT. Sędzia Aleksandra Wrzesińska-Nowacka, uzasadniając wyrok NSA, dodała, że nie można na fiskusa przerzucać konsekwencji błędu w wyborze kontrahenta.


Pozostało jeszcze 28% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama