statystyki

Ordynację można poprawić, ale nie wolno jej demolować

autor: Katarzyna Jędrzejewska27.11.2017, 07:27; Aktualizacja: 27.11.2017, 07:50
podatki

Za jedną z najważniejszych zmian Alicja Sarna uważa natomiast wydłużenie do 30 dni terminu na wniesienie odwołania (dziś jest to 14 dni).źródło: ShutterStock

Prawdopodobnie Ministerstwo Finansów będzie proponować zmiany w projekcie przygotowanym przez Komisję Kodyfikacyjną Ogólnego Prawa Podatkowego. Ważne, żeby nie zaburzyły one relacji pomiędzy podatnikami a organami – napisano w najnowszym raporcie Centrum Analiz i Studiów Podatkowych działającym przy Szkole Głównej Handlowej.

Reklama


Projekt nowej ordynacji przygotowała Komisja Kodyfikacyjna Ogólnego Prawa Podatkowego, powołana jeszcze przez poprzedni rząd. Komisja pracowała nad projektem trzy lata, a w październiku br. przekazała go Ministerstwu Finansów.

Resort potrzebuje paru tygodni, żeby przeanalizować projekt – powiedział w wywiadzie dla DGP Filip Świtała, dyrektor departamentu systemu podatkowego („Będzie wspólny projekt ordynacji podatkowej” DGP nr 210/2017). Potem resort chciałby przeprowadzić konsultacje z Komisją Kodyfikacyjną, a dopiero potem konsultacje publiczne. Zamiarem MF jest bowiem, żeby był to wspólny projekt resortu i komisji, za który ministerstwo też weźmie odpowiedzialność.

– Są dwie, bardzo ważne rzeczy, o które trzeba zadbać na etapie dalszych prac legislacyjnych – postuluje w raporcie CASP prof. dr hab. Leonard Etel, przewodniczący Komisji Kodyfikacyjnej Ogólnego Prawa Podatkowego. Po pierwsze – podkreśla – projekt nie jest anonimowy, został przygotowany przez komisję i bierze ona odpowiedzialność za proponowane w nim regulacje. – Byłoby bardzo źle, gdyby został on „poprawiony” przez bliżej nieznane osoby, mające możliwość wnoszenia poprawek, a nie ponoszące z tego tytułu odpowiedzialności – napisał prof. Etel.

Po drugie – dodał – projekt jest rozwiązaniem wewnętrznie uporządkowanym. Poprawienie tylko niektórych przepisów, bez uwzględnienia skutków, które to wywołuje w innych, może doprowadzić do jego „zdemolowania”.


Pozostało jeszcze 81% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (3)

  • Pipi Pończoszanka(2017-11-27 10:26) Zgłoś naruszenie 40

    "Za korzystne Alicja Sarna uważa też wprowadzenie instytucji prawa do „informacji i wsparcia oraz ochrony uzasadnionych oczekiwań”. Jak podkreśla prof. Etel, rozmowa urzędnika z podatnikiem byłaby „zalegalizowana”, co oznacza, że ustalenia i udzielone informacje byłyby prawnie chronione". Niby fajny zapis. Tam jest też w tym projekcie o nienaliczaniu odsetek i braku kary (KKS). Tylko jak udowodnić czy taka rozmowa na linii podatnik - urzędnik się odbyła i jaka była jej treść? Na wydanie interpretacji organ ma dużo czasu a urzędnik na linii telefonicznej lub w trakcie rozmowy ma wiedzieć wszystko od ręki? Przecież to utopia. Przed każdą karą można się bronić w prosty sposób "bo ja byłem i pytałem" - ale kogo i o co? Czy odpowiedź dobrze zrozumiano? Będzie z tego wiele wątpliwości i mało korzyści dla podatników, bo i tak nie udowodnią wielu spraw.

    Odpowiedz
  • blodbad(2017-11-27 20:43) Zgłoś naruszenie 30

    Prof. Etel i prof. Gajewski zdają się zapominać, że Komisja nie ma inicjatywy ustawodawczej. Taki drobny niuans...

    Odpowiedz
  • ano(2017-11-28 07:38) Zgłoś naruszenie 00

    Kto tu rządzi ? Etel czy rząd?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama