Takie działanie szefa Krajowej Informacji Skarbowej utrudnia dochodzenie praw przez podatników. Gdyby fiskus przedstawił jasne stanowisko w tej sprawie – nawet negatywne – przedsiębiorca mógłby iść do sądu. A tak musi najpierw wywalczyć o wydanie interpretacji.

Dotarliśmy do jednej z takich odmów. We wniosku o interpretację zainteresowany tłumaczył, że faktury dokumentują faktyczne transakcje, spełniają wszystkie wymogi formalne, a nabyte towary mają związek ze sprzedażą opodatkowaną. Podkreślał też, że nie zaistniały okoliczności, które świadczyłyby o tym, że transakcja stanowi nadużycie. Podatnik wskazał jednak, że wystawca faktury nie jest czynnym podatnikiem VAT. Chciał się więc upewnić, czy w takiej sytuacji może odliczać podatek.

Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej uznał, że nie może wydać interpretacji. Jego zdaniem, aby udzielić odpowiedzi na pytanie, musiałby zbadać okoliczności danej transakcji, a to wykracza poza jego kompetencje. Eksperci podkreślają, że to nie jest jednostkowy przypadek. Takich odmów jest znacznie więcej.

Przesłanki i stan faktyczny

Z taką argumentacją fiskusa nie zgadzają się eksperci. Małgorzata Samborska, doradca podatkowy i dyrektor w Grant Thornton zauważa, że podatnik przedstawił we wniosku konkretny stan faktyczny i to do niego powinien odnieść się dyrektor KIS. Natomiast zweryfikować mógłby go organ podczas kontroli skarbowej lub czynności sprawdzających. Gdyby okazało się, że stan faktyczny jest inny niż przedstawiony we wniosku (bo przykładowo przedsiębiorca mógł przypuszczać, że transakcja służyła wyłudzeniom VAT), interpretacja nie dawałaby podatnikowi ochrony.

Samborska przypomina, że przepisy dokładnie określają przypadki, kiedy dyrektor KIS może odmówić wydania interpretacji indywidualnej. Jednym z nich jest uzasadnione przypuszczenie, że w danej sprawie może mieć zastosowanie klauzula przeciwko unikaniu opodatkowania. Inna z przesłanek wynika z orzecznictwa – według sądów fiskus może to zrobić, gdy podatnik we wniosku nie przedstawi konkretnego stanu faktycznego lub przyszłego, a także wtedy, gdy stan faktyczny jest zbyt ogólnikowy lub zawiera wiele wariantów (sędziowie stoją na stanowisku, że interpretacje indywidualne nie powinny być wykorzystywane do poszukiwania optymalizacji).

– Jeśli więc podatnik przedstawi wyczerpująco stan faktyczny i własną ocenę prawną, a także nie zachodzą inne przesłanki odmowy, to organ powinien wydać interpretację – komentuje Samborska.

Prawo do odliczenia

Ekspertka podkreśla, że odliczenie VAT jest jednym z podstawowych praw podatników. I mają oni prawo wiedzieć, czy w konkretnej sytuacji odliczenie im przysługuje, czy też nie.

– Obecnie jednak przedsiębiorcy są ciągle wzywani do korygowania swoich plików JPK_VAT i deklaracji w związku z ujęciem w nich faktur wystawionych przez podmiot wykreślony z rejestru czynnych podatników VAT – przypomina doradca z Grant Thornton.

Wskazówki sądu

Tymczasem z orzecznictwa sądów administracyjnych wynikają jasne zasady. Podatek można odliczyć, gdy:

- faktury otrzymane przez nabywcę dokumentują czynności faktycznie dokonane,

- czynności udokumentowane fakturami są opodatkowane VAT,

- faktury zawierają wszystkie dane niezbędne do ustalenia tożsamości osoby, która ją wystawiła, oraz rodzaju wykonanych usług,

- nie wystąpiły okoliczności, w związku z którymi nabywca mógł podejrzewać, że transakcja stanowi nadużycie podatkowe w celu uzyskania korzyści majątkowej,

- działania podejmowane przez nabywcę nie miały na celu obejścia przepisów prawa,

- nabywca nie wiedział i nie mógł wiedzieć o tym, że dana transakcja miała na celu obejście przepisów prawa,

- podatnik wykorzystywał nabyte towary do czynności opodatkowanych,

- nabywca posiada prawo do odliczenia podatku wynikającego z otrzymanych faktur.

Samborska podkreśla, że w zasadach nie ma mowy o tym, że wystawca faktury musi być zarejestrowanym podatnikiem VAT.