Niemniej pracowity był ubiegły rok, kiedy jak wynika z informacji publikowanych przez Ministerstwo Finansów urzędnicy zatrzymywali m.in. przemycane rewolwery i …podrabiane wiertła dentystyczne.

Podejrzane towary zatrzymywane są nie tylko na granicy, ale też przy okazji kontroli przesyłek pocztowych. Chodzi głównie o towary zamówione na dalekowschodnich portalach internetowych (np. Aliexpress). Szczegółowe informacje na ten temat przedstawił 9 sierpnia 2017 r. wiceminister finansów Paweł Cybulski w odpowiedzi na zapytanie poselskie nr 3884. Poseł zwrócił uwagę, że towary, które są przesyłane w ten sposób często nie spełniają polskich i unijnych norm. Innymi słowy są niebezpieczne dla użytkowników (często małych dzieci).

Zaglądają do przesyłek

Wiceminister poinformował, że od 1stycznia 2016 r. do 15 lipca 2017 r. celnicy skontrolowali ponad 115, 5 tys. przesyłek pocztowych (nie tylko z Chin) i zatrzymali niespełna 2 tys. Podejrzane przesyłki zawierały najprzeróżniejsze towary np. odzież, urządzenia elektryczne i elektroniczne, zegarki, telefony komórkowe i akcesoria do nich w tym ładowarki , słuchawki i kable USB, okulary przeciwsłoneczne, wyroby medyczne, kosmetyki i akcesoria do makijażu, zapalniczki, a nawet szczoteczki do mycia…twarzy. Wzrosła też liczba zatrzymań zabawek dla dzieci tzw. spinnerów – dodał wiceminister.

Walka z podróbkami

Zgodnie z oficjalnymi danymi Komisji Europejskiej w naszym kraju systematycznie spada za to liczba zatrzymanych podróbek. W ubiegłym roku takich zatrzymań było 510, podczas gdy w 2015 r. – 545 (spadek o 6 proc.), a w 2014 r. aż 900. Dodatkowo w 2016 r. przechwycono ponad 383 tys. towarów, podczas gdy rok wcześniej ponad 1 mln (spadek o 64 proc.), a w 2014 r. aż 5,5 mln. Przyczyny takich, a nie innych wyników polskiego fiskusa wyjaśniliśmy szczegółowo w DGP 142/2017 „Mniej zatrzymanych i przechwyconych podróbek”.

Celnicy zatrzymujący podróbki muszą kierować się przepisami rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 608/2013 z 12 czerwca 2013 r. w sprawie egzekwowania praw własności intelektualnej przez organy celne.

Wynika z niego, że co do zasady podejrzane towary powinny być niszczone, o ile zgodzą się na to zarówno ich właściciel jak i właściciel praw własności intelektualnej. Dopiero, gdy którakolwiek ze stron odmówi, to urzędnicy mogą wszcząć postępowanie karne bądź cywilne (tryb wybiera właściciel praw własności intelektualnej do towaru). Postępowania karne wszczęto w ten sposób 634 razy – wyjaśnił wiceminister Cybulski.

Najbardziej nietypowe zatrzymania:

Śmieci

-23 tony nielegalnych, nieposegregowanych odpadów transportowanych z Anglii do Polski. Zatrzymania dokonali lubuscy celnicy (komunikat z 9 czerwca 2017 r.);
-Funkcjonariusze KAS zatrzymali 13 ton odpadów z włókien syntetycznych, które trafiły do Polski z Ukrainy (docelowo miały znaleźć się na Litwie). Podejrzenia wzbudziły załączone do przesyłki dokumenty. (komunikat z 13 lipca 2017 r.);

Broń i amunicja

-Części działka przeciwlotniczego systemu artyleryjskiego AK-630, kaliber 30 mm, które przewożono 31 marca 2017 r. z Ukrainy do Polski. Broń zgłoszono jako element hydrauliczny i ukryto w wymienniku ciepła(komunikat MF z 17 sierpnia 2017 r.);
-Pistolet EKOL MAJOR 9mm P.A.K. i 9 sztuk amunicji kalibru 9mm, 5 sztuk amunicji myśliwskiej, 495 sztuk amunicji hukowej zatrzymane w sierpniu br. na polsko-ukraińskim przejściu Medyka-Szeginie (komunikat MF z 17 sierpnia 2017 r.)
-128 sztuk amunicji zatrzymanych 24 marca 2017 r. na polsko-ukraińskim przejściu granicznym w Budomierzu. Towar przewoził 48 letni Polak
-W ubiegłym roku na przejściu w Budomierzu zatrzymano rewolwer kal. 4,5 mm oraz 6 szt. Amunicji. Towar przewoził Ukrainiec.

W komunikacie z 17 sierpnia br. MF przedstawiło także całościowe dane co do zatrzymanej przez celników nielegalnej broni. W 2016 r. i pierwszej połowie 2017 r. było to 38 sztuk broni palnej, 3639 sztuk amunicji, 525 sztuk broni pneumatycznej. Niezależnie od tego wpadają też przemytnicy broni kolekcjonerskiej, myśliwskiej i sportowej. Przykładowo w lipcu br. w trakcie kontroli dwóch przesyłek nadanych w USA ujawniono kusze oraz laskę z ukrytym ostrzem. Tego rodzaju broń, sprowadzana prawdopodobnie na zamówienie, stanowi cenny towar na czarnym rynku – wyjaśniło Ministerstwo Finansów.

Co więcej broń zatrzymywana jest nie tylko na granicach. Przykładowo w 2017 r. mazowieccy funkcjonariusze KAS udaremnili 28 prób przewozu broni i amunicji bez wymaganych zezwoleń. Zatrzymali 25 sztuk różnych rodzajów broni, ponad 1500 sztuk amunicji i ponad 40 sztuk części składowych broni. Z danych MF wynika, ż w pierwszym półroczu bieżącego roku, na Mazowszu zatrzymano więcej  broni i amunicji niż w ciągu dwóch poprzednich lat

Pieniądze

Jak przypomniała Izba Administracji Skarbowej w Warszawie Polacy wyjeżdżając na wakacje zapominają o tym, że przewóz kwot większych niż równowartość 10 tys. euro trzeba zgłosić na granicy celnikom. W tym celu, należy wypełnić w dwóch egzemplarzach formularz zgłoszenia środków pieniężnych. Ten musi być opieczętowany oraz podpisany przez funkcjonariusza celno-skarbowego lub Straży Granicznej. Podróżni jednak zapominają o tym obowiązku i w konsekwencji narażają się na mandaty za wykroczenia skarbowe. Tylko od początku wakacji ujawniono w bagażach przewóz 1 mln 424 tys. 650 euro nie zgłoszonej gotówki.

Przykład:
-Ponad 24 tys. dolarów i 27 tys. zł próbował przewieźć 7 sierpnia 2017 r. przez granicę obywatel Ukrainy. Za brak zgłoszenia przewozu dewiz o dużej wartości ukarano go mandatem w wysokości 4 tys. zł.

Bursztyn

-93 kg bursztynu zatrzymano na polsko-ukraińskim przejściu granicznym w Korczowej w nocy z 18 na 19 lipca br. Kierowca- obywatel Ukrainy za przewóz bursztynu miał zarobić 800 zł (rynkowa wartość kamieni to ok. 166 tys. zł). Zarówno towar jak i samochód zostały zatrzymane, a przeciwko Ukraińcowi wszczęto postępowanie karno-skarbowe. MF poinformowało w komunikacie, że legalny przewóz bursztynu o takiej wartości oznaczałby obowiązek zapłaty ponad 38 tys. VAT

Ubrania - podróbki

-953 pary obuwia oznaczonego logo znanych światowych producentów zatrzymano 28 lipca br. podczas kontroli samochodów wjeżdżających ze Słowacji do Polski. Kierowcą był Ukrainiec, który kupił buty we Włoszech i chciał je odsprzedać w swoim kraju. Celnicy nabrali podejrzeń, że obuwie to podróbki np. z powodu jego jakości (nadmiar kleju na wierzchu butów).