statystyki

Oszuści podatkowi na celowniku, ale ucierpieć mogą także uczciwi

autor: Patrycja Dudek06.02.2017, 08:54; Aktualizacja: 06.02.2017, 09:06
vat

Fiskus wykreśli z rejestru nie tylko podatnika, który wyłudzał VAT, ale także tego, który działał zgodnie z prawem, ale mógł przypuszczać, że jego partner biznesowy nierzetelnie rozlicza podatek. W styczniu z tego powodu wyrejestrowano już 4 firmyźródło: ShutterStock

Naczelnik urzędu skarbowego może wykreślić firmę z rejestru czynnych podatników VAT z tego powodu, że inna firma wyłudziła podatek. Odzyskanie statusu podatnika nie będzie łatwe.

Reklama


Fiskus wykreśli z rejestru nie tylko podatnika, który wyłudzał VAT, ale także tego, który działał zgodnie z prawem, ale mógł przypuszczać, że jego partner biznesowy nierzetelnie rozlicza podatek. W styczniu z tego powodu wyrejestrowano już 4 firmy

Wyobraźmy sobie, że nasza firma sprzedała materiały budowlane drugiej firmie, naliczając 23-proc. VAT i odprowadzając go do budżetu. Druga firma z kolei sprzedała je trzeciej, która też naliczyła 23-proc. VAT i odprowadziła go do budżetu. Ostatnia firma wykazała sprzedaż tych materiałów na Litwę i 0-proc. stawkę VAT. Do budżetu nie odprowadziła nic, a towar sprzedawała (już bez VAT) na rynku krajowym. I teraz uwaga! Zgodnie z art. 96 ust. 9a pkt 5 ustawy o VAT nasza firma może zostać wykreślona z rejestru czynnych podatników VAT! Dlaczego? Bo fiskus uznał, że miała podstawy przypuszczać, iż dojdzie do nierzetelnego rozliczenia podatku. Czy to w ogóle możliwe? Teoretycznie tak. Takie uprawnienie uzyskali bowiem od 1 stycznia 2017 r. naczelnicy urzędów skarbowych.

Jakie są skutki wykreślenia? Wszyscy wiemy. Przedsiębiorca wykreślony z rejestru nie odliczy VAT. I chociaż orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości UE stanowi, że to nie formalna rejestracja, lecz podejmowane czynności decydują zarówno o statusie podatnika, jak i możliwości odliczania VAT, to jednak w praktyce nie będzie miał do tego prawa. Jak stanowi bowiem art. 88 ust. 4 ustawy o VAT, odliczenie uzależnione jest właśnie od posiadania statusu czynnego podatnika VAT. Natomiast podatek należny jak najbardziej płacić będzie musiał, zwłaszcza gdy wystawi fakturę. Czy to wszystkie problemy? Nie. Od takiego przedsiębiorcy odwrócą się kontrahenci, gdyż i oni będą się bali. Taki partner biznesowy przestaje być wiarygodny, a więc zrezygnują z odliczania podatku naliczonego. Wystarczy? Nie. Jeśli wykreślony przedsiębiorca prowadzi zróżnicowaną działalność gospodarczą, to odbije się to na każdym jej rodzaju. Nieco lepiej, gdy oprócz tego działa w ramach spółki, bo ta będzie mogła VAT odliczać. Czy to koniec kłopotów? Niestety nie. Przepisy nie wyjaśniają bowiem, jak wykreślony z powodu uczestnictwa w karuzeli ma powrócić do poprzedniego statusu. Jak podkreślają eksperci, przepisy w ogóle nie przewidują w takiej sytuacji możliwości powrotu. Co więc pozostaje? Chyba tylko złożenie ponownego wniosku o rejestrację. Ale zapewne fiskus będzie go dokładnie przeglądał.

Jak więc widać, przezorność i kontrola kontrahentów mogą się okazać dla podatników VAT bardzo ważne.

5000 – tylu podatników zostało wykreślonych z rejestru VAT w styczniu 2017 r.

Organy podatkowe mają nowe uprawnienie do walki z wyłudzeniami w VAT. Jest nim możliwość wykreślania z rejestru firm, które nie dochowały należytej staranności i brały udział w transakcjach z oszustami wyłudzającymi VAT.

Zdaniem ekspertów sprawa znajdzie finał w Trybunale Konstytucyjnym i Trybunale Sprawiedliwości UE, bo przepis, który na to pozwala, wprowadza odpowiedzialność za działania innego podmiotu, narusza zasadę neutralności VAT, a na dodatek jest wyjątkowo nieprecyzyjny.

– Cel jest szczytny. Chodzi o wyłączenie z grupy podatników podmiotów, które uczestniczą w procederze wyłudzania VAT. Faktycznie jednak ustawodawca stworzył bubel prawny, który przy odrobinie złej woli może być nadużywany w drastyczny sposób – uważa doradca podatkowy Radosław Kowalski.

Wtóruje mu Marta Szafarowska, partner w GEKKO Taxens Doradztwo Podatkowe. – W założeniu możliwość wykreślenia z rejestru ma działać jak straszak. Chodzi o to, żeby kontrahenci pilnowali siebie nawzajem – mówi Szafarowska. Od razu dodaje jednak, że fiskus żąda niemożliwego i zamierza karać tych, którzy sami zostaną oszukani.

Paradoksalnie swojego nowego uprawnienia boją się nawet pracownicy urzędów skarbowych. Uważają, że dostali do ręki bat bez instrukcji obsługi. – Skoro przepis jest, to trzeba będzie go stosować, ale nie wiadomo jak, bo jest w nim więcej dziur niż w szwajcarskim serze – mówi pracownik US, który chce pozostać anonimowy.

Bat na karuzele

Z początkiem 2017 r. ustawodawca rozszerzył katalog sytuacji, w których naczelnik urzędu skarbowego jest uprawniony do wyrejestrowania podatnika z bazy podatników VAT czynnych. [infografika] Z rejestru będą np. usuwani podatnicy wystawiający puste faktury lub puste korekty faktur, czyli takie, które nie dokumentowały rzeczywistej sprzedaży (art. 96 ust. 9a pkt 4 ustawy z 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług; t.j. Dz.U. z 2016 r. nr 710 ze zm.; dalej: ustawa o VAT). Zastrzeżono przy tym, że przepis nie będzie miał zastosowania, o ile wystawienie faktury lub faktury korygującej było wynikiem pomyłki lub nastąpiło bez wiedzy podatnika (art. 96 ust. 9f ustawy o VAT).

Ta regulacja nikogo nie dziwi. Kontrowersje wzbudza natomiast to, że wykreślony może zostać również taki podatnik, który nie dochował należytej staranności przy doborze kontrahentów. Chodzi o tego, kto prowadząc biznes, „wiedział lub miał uzasadnione podstawy do tego, aby przypuszczać, że dostawcy lub nabywcy biorący udział pośrednio lub bezpośrednio w dostawie tego samego towaru lub usługi uczestniczą w nierzetelnym rozliczaniu podatku w celu odniesienia korzyści majątkowej” (art. 96 ust. 9a pkt 5 ustawy o VAT). Mało tego, w tym przypadku nie przewidziano żadnego mechanizmu obrony przed wyrejestrowaniem czy sposobu na urzędowe przywrócenie do rejestru!

Według Marty Szafarowskiej taka konstrukcja przepisów nie była przypadkowa. – Stoi za tym argumentacja, że jeśli podatnik świadomie wystawia puste faktury albo wie lub ma pełne podstawy do tego, żeby przypuszczać, że uczestniczy w łańcuchu transakcji nastawionym na wyłudzenie podatku i nic z tym nie robi, to co do zasady nie powinien być podatnikiem VAT i zostanie wykreślony z rejestru – tłumaczy ekspertka.

Obywatelu, bądź czujny


Pozostało jeszcze 57% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (4)

  • BB(2017-02-06 10:48) Zgłoś naruszenie 51

    To jakieś szaleństwo, albo wielki wybuch wyrzucił Polskę z Europy i wylądowała w Afryce. Karać kogoś za to że " trzecia ręka " w obrocie towarem oszukuje to paranoja. Przedsiębiorca i podatnik nie mają żadnych możliwośco sprawdzania czy ktoś odprowadza podatek i za co. Sugerowanie że taka kontrola jest wogóle możliwa to usprawiedliwianie urzędmiczych samowoli i zamordyzmu. Teraz to urzędasy zrobią z każdym co będą chcieli, bo wystarczy podejrzenie aby kogoś zniszczyć. Biada konkurencji gdy ktoś ma kuzyna w US. Powoli PiS montuje państwo bezprawia.

    Odpowiedz
  • leszek(2017-02-10 09:36) Zgłoś naruszenie 20

    Uczciwi cały czas cierpią. Najpierw była podwyżka vatu, potem jpk. Cieszę się tylko, że się zdecydowałem na dodatkową gwarancję do symfonii i nie musiałem wymieniać oprogramowania księgowego na koniec roku, co się przydarzyło mojemu koledze. Dostałem aktualizację i zdążyłem jeszcze przeszkolić pracownice w biurze, żeby były gotowe na styczeń.

    Odpowiedz
  • To wpaniały Podatek ten VAT(2017-02-06 19:44) Zgłoś naruszenie 10

    Wpływy ..... są niższe od nielegalnie wyciągniętych kwot szacowanych na 80 mld zł !!!!

    Odpowiedz
  • tpranowski(2017-04-27 10:57) Zgłoś naruszenie 10

    Ciągle dodają dodatkowe zadania do działów księgowych, a za to oczywiście zapłaci pracodawca bo to będzie generowało albo nadgodziny albo zatrudnienie dodatkowych osób. A ta cała weryfikacja statusów podatników to już parodia. U nas mamy 1000 faktur zakupowych miesięcznie, w zeszłym msc sprawdzaliśmy statusy przez 2 dni 2 pracowników:/ na szczęście na rynku pojawiły się narzędzia, które masowo sprawdzają status podatnika także w tym miesiącu w godzinę wszystko ogarnęliśmy. u nas korzystamy z vat-kontrolera firmy PKF.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama