statystyki

Straty na opcjach walutowych mogą rozliczać tylko nieliczni

autor: Patrycja Dudek11.01.2017, 17:00
podatki, formularz, kalkulator

Mężczyzna argumentował, że transakcje walutowe służyły zachowaniu oraz zabezpieczeniu źródła przychodów z działalności gospodarczejźródło: ShutterStock

Tylko ten, kto ma zezwolenie na obrót instrumentami pochodnymi, może rozliczać przychody i koszty w ramach działalności gospodarczej. Pozostali mają dochód lub stratę z kapitałów pieniężnych.

Takie rygorystyczne stanowisko zajął wczoraj NSA. Orzekł, że straty na instrumentach pochodnych (opcjach, kontraktach terminowych, swapach, umowach forward) wolno ująć w kosztach działalności gospodarczej wyłącznie temu, kto obraca nimi na podstawie zezwolenia. Będą to więc banki, fundusze inwestycyjne, ale nie zwykli przedsiębiorcy działający w innych branżach.

– Kto nie ma zezwolenia, ten nie rozliczy straty, nawet jeśli zawierał transakcje, aby zabezpieczyć swoją podstawową działalność i robił to stale, a nie incydentalnie – powiedział sędzia Krzysztof Winiarski. Wyjaśnił, że w przeciwnym wypadku doszłoby do sankcjonowania nielegalnego obrotu instrumentami pochodnymi.

Dotychczas NSA nie był aż tak surowy w ocenie podatkowych skutków transakcji na instrumentach pochodnych. Czasem pozwalał zaliczać powstałe na nich straty do kosztów z działalności gospodarczej (np. w wyrokach o sygn. akt II FSK 1116/13, II FSK 2070/10). Warunek był jednak taki, aby służyły one zabezpieczeniu prowadzonej przez podatnika działalności (np. eksportowej) przed skutkami wahań kursów walutowych.

Zabezpieczenie ryzyka


Pozostało jeszcze 69% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane